Co nowego?
Od paru miesięcy w Pracowni Olszewskiego w Pasażu Odkryć działa chemiczny barometr. Urządzenie (a właściwie mieszanina substancji chemicznych zamknięta w szklanym naczyniu) znane jest w Anglii jako FitzRoy’s Storm Barometer. Nazwa ta związana jest z nazwiskiem odkrywcy - Roberta FitzRoya, żeglarza, pioniera meteorologii a równocześnie gubernatora Nowej Zelandii, który jako kapitan HMS Beagle wraz Karolem Darwinem brał udział w pracach hydrograficznych w okolicach Ziemi Ognistej. W 1854 r. dzięki wsparciu Francisa Beauforta (tego od skali prędkości wiatru), FitzRoy został przewodniczącym departamentu Towarzystwa Królewskiego w Anglii zajmującego się zbieraniem danych pogodowych na morzach.
To właśnie obserwacje pogodowe podczas żeglugi umożliwiły testowanie urządzenia znanego jako Storm Glass, dzięki któremu również dziś możemy przewidzieć zmiany pogody. Mieszanina soli nieorganicznych (azotanu(V) potasu i chlorku amonu) oraz kamfory, rozpuszczona w etanolu i wodzie zmienia swoją postać w zależności od warunków pogodowych. Piękne igły i nitki pływające na powierzchni oznaczają wietrzną aurę, kryształy na dnie świadczą o zbliżających się przymrozkach. Drobne kryształy w roztworze to zapowiedź mgły, zaś zaparowane szkło latem będzie świadczyło o zbliżającej się burzy.
Czy można w sposób naukowy wytłumaczyć jak działa barometr chemiczny? Niektórzy twierdzą, że przyczyną zmiany wielkości kryształów są wahania temperatury i ciśnienia, które wpływają na rozpuszczalność substancji, inni rozważają wpływ fal radiowych czy pól elektrostatycznych, jakkolwiek odpowiedź na pytanie nie jest jednoznaczna. Warto zatem podkreślić, że nie wszystko możemy wytłumaczyć w sposób naukowy, jednak zawsze to obserwacje będą tym, co pozwala formułować założenia i wyciągać wnioski.
Artykuł przygotowała dr Alicja Noga
