Co nowego?
W nocy z 25 na 26 października cofamy zegarki o godzinę – z 3:00 na 2:00. Choć dla wielu z nas oznacza to dodatkowe 60 minut snu, naukowcy zwracają uwagę, że zmiana czasu nie jest dla organizmu obojętna.
Przestawienie zegara biologicznego to dla ciała i umysłu małe wyzwanie – przez kilka dni możemy odczuwać spadek koncentracji, senność, rozdrażnienie czy nawet trudności z zasypianiem. Nasz wewnętrzny rytm dobowy (czyli tzw. rytm okołodobowy) potrzebuje czasu, by zsynchronizować się z nowym harmonogramem dnia.
Choć coraz częściej mówi się o tym, że zmiana czasu może zostać zniesiona, wciąż pozostaje częścią naszej codzienności. A skoro cofamy zegarki o godzinę, może warto wykorzystać ten dodatkowy czas na coś inspirującego? Na przykład spacer po tarnowskim Rynku i wizytę w Pasażu Odkryć, gdzie nauka tłumaczy nawet… jak działa czas!
